Plan Lekcji
2017/2018
E - dziennik

Pracują ciężko przez trzydzieści kilka godzin w tygodniu, zabierają robotę do domu, gdzie spędzają nad nią kolejnych kilkanaście godzin. Po godzinach harują na dodatkowych kursach i szkoleniach, uczą się języków obcych i gry na instrumentach, tańczą, śpiewają, pływają, biegają, grają w piłkę, szachy, a nawet budują roboty. Czasem się skarżą, choć chcąc nas zadowolić, bardzo często są pogodzeni ze swym losem. Czasem mówią, co naprawdę myślą, ale często milczą, uważając, że ich słowa niewiele zmienią. Tak jak my – czekają piątku i nie cierpią poniedziałków. Tak jak wielu z nas lubią odkładać pracę na później i podobnie jak my – często o czymś zapomną, coś zgubią lub zniszczą. Tak, jak my, po prostu są ludźmi. Kim oni są? To nasze dzieci.

Zastanówmy się, czy sami nie zgotowaliśmy swoim dzieciom zbyt ciężkich czasów? Często powtarzamy swoim pociechom, że „za naszych czasów to…”, „kiedy ja byłem dzieckiem to…”, ale tak naprawdę co??? Czy ktoś z nas dorosłych  (tak z ręką na sercu) w dzieciństwie spędzał tyle czasu na przygotowaniach do kilkunastu konkursów przedmiotowych, czy ktoś z nas po lekcjach uczył się dwóch języków, jednocześnie chodząc do szkoły muzycznej i na przykład na pływanie lub tenis?

Dziś mówimy swoim dzieciom, że mają smartfony, tablety i komputery, a my dawniej tego nie posiadaliśmy. Czas spędzaliśmy na trzepaku, łące czy placu zabaw z innymi kolegami. Ale czy ktoś z nas (tak z ręką na sercu) zamieniłby się ze swoim dzieckiem. Ja na pewno nie, choć nie mam nic przeciwko dzisiejszej technologii. Dziś jest dobry dzień na to, by chwilę zastanowić się nad podobnym sprawami, czas na to by przytulić swoje dziecko, przybić mu piątkę czy zabrać do kina i po prostu trochę mu odpuścić. Ja (tak z ręką na sercu) obiecuję to swemu synowi.

Kamil Konopka

Wszystkim Uczniom Siódemki życzymy zrozumienia ze strony dorosłych (zarówno nauczycieli, jak i rodziców). Dajecie radę! Wszystkiego najlepszego!

Dyrekcja i nauczyciele Siódemki