Dzieci z wielkim entuzjazmem obserwowały, zorganizowane na potrzeby Festynu, pokazowe laboratorium chemiczne. Najmłodsi uczestnicy mogli z bliska obejrzeć przeprowadzane reakcje chemiczne.

Oczywiście żaden dobry festyn nie mógłby obejść się bez smacznego posiłku. A trzeba przyznać, że było w czym wybierać! Swojskie dania i smakołyki skusiły wielu gości. Nasza grupa skosztowała słodkości w postaci gofrów. Wypoczynek na świeżym powietrzu sprawił, że apetyty były mocno zaostrzone.

Naszą wizytę zwieńczył przejazd bryczką. Całość imprezy przebiegała w bardzo miłej atmosferze. Piękna pogoda i mnóstwo atrakcji spowodowały, że uczniowie z żalem opuszczali gościnne progi „Wety”.

 

                                                                                                                          Tekst i foto: Katarzyna Kwiatkowska